Już za chwilę zasiądziesz do suto zastawionego stołu. Zanim sięgniesz po kolejnego pieroga pomyśl o swoim żołądku i samopoczuciu.
Oczywiście najważniejszy jest umiar. Nie nastawiaj się przed samą wigilią, że od rana nić nie będziesz jeść bo wieczorem czeka Cię niezapomniana uczta. Zjedz owoc, pij herbatki ziołowe. Możesz posilić się jogurtem czy lekką kanapką. Brak pokarmu w żołądku może zaowocować bólami brzucha i wątroby.
Nie przypadkiem wigilię zaczyna się od zupy (barszcz lub grzybowa). To ona rozgrzeje żołądek i pobudzi wytwarzanie kwasów trawiennych. Unikaj –choć będzie ciężko- potraw z kapustą, grochem czy fasolą ponieważ powodują wzdęcia.
Zamiast smażonej ryby weź tą w galarecie, nie objadaj się na przymus pierogami. Do popicia wybierz kompot z suszu, który pobudzi metabolizm. Do kolacji możesz sobie pozwolić także na wino. Na deser wybierz coś lekkiego.
Galaretkę lub sałatkę owocową (np. z pozostałości po kompocie z suszu). Unikaj ciężkich tortów z rumem i kremami. Po nich będziesz się czuć ospała i ciężka.