01 czerwca, 2007


Zamiast kawy – Yerba mate!

W ostatnich latach, coraz więcej zwolenników na całym świecie zdobywa, posiadający właściwości podobne do kawy, ale nie dający żadnych efektów ubocznych takich, jak bezsenność oraz podenerwowanie, krzew południowoamerykański o egzotycznej nazwie Yerba mate.
    Yerba mate występuje głównie na terenie Paragwaju, Argentyny oraz Brazylii, gdzie napar z niego przyrządzony zyskał nawet status napoju narodowego. Przypisuje mu się działanie lecznicze. Yerba mate wzmacnia układ nerwowy, likwiduje zmęczenie, podnosi sprawność fizyczną i psychiczną organizmu. Dzięki działaniu ksantyny w połączeniu z uaktywnieniem substancji zapasowych poprawia funkcjonowanie układu krążenia oraz korzystnie wpływa na centralny układ nerwowy, który stymuluje energię psychiczną. Witaminy z grupy B wpływają na pracę mięśni, mózgu i całego układu nerwowego. Witaminy C i E posiadają działanie obronne na tkanki. Napar pomaga również w utrzymaniu właściwej wagi ciała, redukuje uczucie głodu, ma korzystny wpływ na perystaltykę jelit, ułatwia trawienie, łagodzi problemy gastryczne oraz poprawia wydalanie.
      W Ameryce południowej tradycyjnym naczyniem do zaparzania Yerba mate jest wydrążona tykwa zwana mate. Napar pije się zwykle przez metalową rurkę zwaną bombilla.
        Dostępne na rynku krajowym, tradycyjne naczynko do picia Yerba mate wykonano z najwyższej jakości owocu tykwy. O jego oryginalności świadczą również ceramiczne, ręcznie wykonane ornamenty i malunki. Dostępny w komplecie z bombillą, posiadającą lekko zakrzywiony ustnik, ozdobiony motywem wykonanym z emalii i mosiądzu, idealnie współgra ze stylistyką naczynka mate, stanowiąc niezwykle funkcjonalny oraz efektowny zestaw.
            Więcej informacji na stronie Yerba Mate Store
               

              Napisz komentarz

              autor*
              e-mail*
              www
              opinia*
              wynik dodawania*
              4 i 5
               

              *) pola wymagane
               

              Komentarze

                Brak komentarzy do tego wpisu.
                 

                Następny / poprzedni artykuł

                   «« Polski Pekin(...)
                Termy Gostynińskie (...) »»