Atrakcyjne ceny i wysokiej klasy specjaliści - to główne atuty stołecznych klinik, które zaczęły specjalizować się w tzw. turystyce medycznej. Rocznie z ich usług korzysta już ponad tysiąc cudzoziemców, a liczba ta stale rośnie. Powstają też nowe kliniki, które rezygnują z polskiego pacjenta na rzecz zagranicznego.
Medycznych turystów przyciągają przede wszystkim renoma naszych specjalistów oraz dużo niższe ceny: na przykład założenie porcelanowej koronki kosztuje u nas ok. 600 zł, a w Wielkiej Brytanii 3 tysiące. Generalnie: im droższy zabieg, tym bardziej opłaca się wykonać go w Warszawie.
Obcokrajowcy najchętniej korzystają z usług naszych stomatologów, chirurgów plastycznych, a ostatnio także okulistów. Dentystę w Warszawie ma już wielu mieszkańców Wysp Brytyjskich, szczególnie Szkotów. Natomiast na operacje plastyczne do Warszawy najczęściej przyjeżdżają Brytyjczycy, Skandynawowie, Niemcy i Francuzi.
Obcokrajowcy mogą liczyć na dużo więcej niż tylko leczenie. Kliniki specjalizujące się w medycznej turystyce walczą o zagranicznych klientów nie tylko cenami: oferuje się im również np. zorganizowanie podróży i pobytu na czas zabiegu, zapewnia osobistego opiekuna lub nocleg w hotelu. W niektórych centrach medycznych cudzoziemcy stanowią już 20 proc. wszystkich pacjentów.
Nie tylko warszawskie przychodnie przyciągają medycznych turystów z zagranicy – już od dłuższego czasu dużą popularnością wśród Niemców cieszą się polskie gabinety położone w pobliżu granicy. Nasi zachodni sąsiedzi przyjeżdżając do nas na leczenie, robią też z reguły zakupy. Medyczna turystyka w Polsce, zwłaszcza jeśli zapewniać będzie nie tylko fachową opiekę lekarską ale i atrakcje towarzyszące, ma szansę stać się rozwojową i dochodową gałęzią polskiego przemysłu turystycznego.