
Prasa we Włoszech podała szczegółowe informacje o przyczynach tragedii luksusowego statku wycieczkowego, „pływającego SPA” – jak go określa – czyli jednostki „Costa Concordia”. Znaleziono na nim już 11 ofiar śmiertelnych, a ponad 20 uważa się za zaginione.
„Costa Concordia” przewrócił się w piątek u wybrzeży Toskanii po uderzeniu o skały. Łącznie na pokładzie olbrzymiego wycieczkowca, który wyruszył w rejs po Morzu Śródziemnym, były 4232 osoby z 62 krajów. Na pokładzie było 12 Polaków - pasażerów i członków załogi (wszyscy są cali i zdrowi, niektórzy powrócili już do swych domów).
Dziś włoskie gazety ujawniają, że kapitan łamiąc zasady bezpieczeństwa zbliżył się do wyspy, by zrobić przyjemność znajomemu...
Według relacji „Corriere della Sera”, przebywający od soboty w areszcie kapitan jednostki Francesco Schettino specjalnie podpłynął do wyspy Giglio, by zrobić przyjemność szefowi pokładowej restauracji, jedynemu z załogi, który z niej pochodzi. W piątek wieczorem miał wezwać na mostek szefa restauracji mówiąc: „Antonello, przyjdź tutaj, popatrz, jesteśmy przy twojej wyspie”. Menedżer zdążył jeszcze powiedzieć kapitanowi: „Uwaga, jesteśmy blisko brzegu”.
Niektórzy określają „Costa Concordia” jako włoskiego „Titanica”, bo była symbolem komfortu i luksusu. Jednostka została zwodowana w 2006 r. w Fincantieri's Sestri Ponentne i jest własnością Costa Cruises. Wówczas była największym włoskim statkiem pasażerskim. Ma dwie jednostki bliżniacze: "Costa Pacifica", "Costa Serena". Jej nazwa nawiązywała do harmonii europejskiej, a na dziobie umieszczono logo UE. Pływała między największymi portami na Morzu Śródziemnym.
Statek miał 114 500 ton wyporności i 290 metrów długości. Zasobni w gotówkę pasażerowie mieli do dyspozycji 1500 luksusowych kabin i ponad 500 prywatnych balkonów. Równocześnie na pokład włoskiego statku mogło wejść 3700 pasażerów, którzy mogli przebywać na 13 pokładach. Jednostka miała aż 35 metrów szerokości i mogła rozwinąć prędkość 21 węzłów.
Kabiny wyposażone były w łazienki (prysznic, wc, suszarka), klimatyzację, telefon, sejf, mini bar, telewizję satelitarną i radio pokładowe. 55 kabin posiadało bezpośredni dostęp do SPA, 505 prywatny balkon. Na statku znajdowało się 58 kabin typu suite (wszystkie z balkonami) i także 12 z nich miało bezpośredni dostęp do SPA. „Costa Concordia” dysponowała również kabinami przystosowanymi do potrzeb osób niepełnosprawnych. Room Service był oczywiście dostępny 24 godziny na dobę.
Wypoczywający na statku mieli też do dyspozycji Teatr Athene, który był usytuowany na trzech pokładach oraz 4 baseny (w tym 2 z rozsuwanym dachem i 1 ze zjeżdżalnią oraz basen dla dzieci.
Najbardziej przyciągał jednak dzięki dwupokładowemu SPA o powierzchni blisko 6000 metrów kw. z centralnie umieszczonym kolejnym basenem. Na kompleks wypoczynku i rekreacji składało się dodatkowo 5 jacuzzi, boisko sportowe i trasa do joggingu.
TH
www.corriere.it