03 grudnia, 2011


SPA dla panien, czyli szampan i truskawki w pakiecie

- Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy, to żeby nie skończyło się na zwykłej popijawie i erotycznych gadżetach, bo od kilku lat wszystkie imprezy wyglądają podobnie – mówi Kasia Szymczak, 22-letnia piotrkowianka, która na początku przyszłego roku wychodzi za mąż.

Nie chodzi jej jednak o przyjęcie weselne, lecz o wieczór panieński. Wspólnie z dwunastoma koleżankami chcą bawić się w SPA, nad wyborem miejsca jeszcze się zastanawiają.
Według Pauliny Sygnatowicz, specjalistki od „rynku ślubnego”, prowadzącej portal slubclick.com, wieczór panieński w SPA to doskonały sposób na zrelaksowanie się przed ślubem w towarzystwie najbliższych przyjaciółek. Może być atrakcją samą w sobie, albo stanowić wstęp do szalonej imprezy w klubie. Wiele salonów kosmetycznych oferuje specjalne pakiety na wieczory panieńskie, gdzie możemy liczyć nie tylko na zabiegi przygotowane specjalnie dla młodej panny i jej druhen, ale także na kieliszek szampana czy przekąski.

Jednym z pierwszych salonów, który zaproponował specjalne pakiety, było centrum Evita SPA w Przecławiu (woj. zachodniopomorskie). – Przy blasku świec, z szampanem w dłoni, można poddawać się zabiegom upiększającym, relaksacyjnym, poprawić samopoczucie i przede wszystkim świetnie się bawić – zachęcają organizatorzy. Przy zakupie zabiegów na kwotę 500 zł, w prezencie otrzymuje się bezpłatnie usługi na ponad 150 zł: zabieg samoopalający twarzy, szyi i dekoltu; henna brwi i rzęs; solarium (10 minut); półzabieg na twarz (peeling i maseczka).
Z kolei poznańskie Studio Urody „Glamshine” podaje przykładową ofertę... Cena imprezy to 79 zł za osobę plus 100 zł za każdą godzinę wynajęcia salonu. Zapewniony jest szampan z truskawkami i dekoracje wedle życzenia klienta. Proponowany czas - godziny od 18 do 22, uczestniczki zabawy mają wtedy salon do swojej dyspozycji i każda w cenie będzie miała wykonany zabieg do wyboru: manicure z malowaniem oraz peeling z maską na twarz, peeling z maską oraz makijaż wieczorowy, modelowanie włosów z myciem i malowanie paznokci. Przyszła panna młoda może liczyć dodatkowo na fryzurę wieczorową, a do dyspozycji wszystkich jest sauna Infrared.
Dla porównania, hotel Afrodyta w Radziejowicach koło Żyrardowa proponuje, by pierwsza część wieczoru odbyła się w kameralnej sali o orientalnym wystroju od godz. 20 do 22. Wszystkie panie otrzymają złote tuniki. Przyszła panna młoda odda się relaksowi podczas kąpieli w kozim mleku i kwiatach, co sprawi, że jej skóra będzie gładka i lśniąca. Tymczasem pozostałe uczestniczki wieczoru zaproszone będą na zabieg położenia złotych maseczek na twarz, które także rozświetlą skórę.
W ramach bufetu przygotowanego w sali orientalnej królować ma czekoladowe fondue oraz... afrodyzjakalne kanapki i tartinki. Bufet będzie serwował również wodę z cytryną oraz soki. Na drugą część wieczoru hotel zaprosi panie do kompleksu saun i jacuzzi, który na ten czas będzie zarezerwowany na wyłączność (w godz. 22-24). Wieczór w jacuzzi i saunie odbędzie się w scenerii złotych świec i przy nastrojowej muzyce, a kąpiel ma uprzyjemnić szampan. Ile to wszystko kosztuje? Dla jednej osoby – 160 zł. To stawka przy 10 uczestniczkach wieczoru. W przypadku mniejszej liczby gości, podobnie jak zwykle w innych salonach oferujących imprezy panieńskie SPA, wycena dokonywana jest indywidualnie.
Kasia Szymczak nie ma już wątpliwości, że relaks w SPA będzie najlepszym sposobem na „pożegnanie panieństwa”. - W połowie czerwca byłam na takim babskim wieczorze przed ślubem kuzynki z Bełchatowa – mówi 22-latka. Zamówiony został pan, który prawie na golasa robił jakieś wygibasy na stole. Większość dziewczyn chyba nadrabiała minami, bo nie było to ani artystyczne, ani podniecające. Moja impreza musi mieć klasę!
TH

 

Napisz komentarz

autor*
e-mail*
www
opinia*
wynik dodawania*
7 i 1
 

*) pola wymagane
 

Komentarze

  • Amelka (05 grudnia, 2011)
    To prawda, zamiast ogladac jakichs zalosnych golasow na stole, lepiej chyba spedzic wieczor panienski w spa z prawdziwego zdarzenia. Nawet ceny mozna sobie porownac, bo wcale nie wychodzi duzo drozej. Dla mnie to jednak plany na 2014, no moze 2013 rok ;)
 

Następny / poprzedni artykuł

   «« Thalgo i Nantes po łódzku(...)
Projekt Studia Fryzur i Kosmet(...) »»