07 stycznia, 2012


Saniami po relaks i zdrowie

Organizatorzy wypoczynku, lokalni urzędnicy i prowadzący ośrodki SPA muszą współpracować, żeby przyciągnąć jak najwięcej gości i klientów. Im pomysł jest bardziej niecodzienny, tym lepiej. Na pewno można w ten sposób określić międzynarodowe zjazdy saniami rogatymi, które już po raz 11. odbędą się oficjalnie w urokliwym zakątku Karkonoszy.

Niezwykła impreza odbędzie się 21 stycznia w Jeleniej Strudze SPA Resort. Dwuosobowe załogi, gotowe uczestniczyć w wielkim finale współzawodnictwa mogą jeszcze zgłaszać się do organizatorów.

Jaka jest historia konkurencji? Już przed ponad stu laty sporą atrakcją zimowej pory stały się w Karkonoszach zjazdy saniami rogatymi. Zanim do tego doszło, sanie przeszły długa ewolucję. Na początku przedmiot ten był wehikułem nie tylko zimowym. W wielu rejonach świata używano sań przez okrągły rok. Działo się tak między innymi w starożytnym Egipcie (do transportu wielkich kamiennych bloków) czy górach Europy.

Sanie składają się z następujących zasadniczych części: dwu płóz, dwu lub więcej stramów, tyleż nasadów, gnatów. Wyjątek stanowią sanki z płozami pełnymi. Takie sanki cięte były z szerokich desek łączonych w jedną całość tylko poprzeczkami lub blatem. Bardziej wyrafinowany pojazd posiadał czasem masąg, gniazdo.

Sanie rogate nazwane tak zostały ze względu na mocno wygięte w kształt rogów płóz. Służyły one mieszkańcom bud pasterskich w rejonach górskich do zwożenia siana, drewna, oraz budulca z trudno dostępnych miejsc. Również ludzi... Sanie rogate wywodzą się ze Styrii i Tyrolu, mają więc rodowód alpejski. W Karkonosze zostały przeniesione w pierwszej połowie XVI wieku przez czeskiego starostę górniczego Christofa von Gendorfa. Jako środek transportu były używane w Karkonoszach przez drwali i chłopów jeszcze na początku XX wieku. Pod górę wciągały je konie, natomiast z góry zjeżdżały same kierowane przez siedzącego na przedzie człowieka.

Nie trzeba lepszej zachęty dla miłośników historii, tradycyjnych obyczajów, ale także rekreacji, wspaniałej zabawy i... SPA. Dlaczego? Ponieważ właśnie z tego rodzaju usług Jelenia Struga w Kowarach koło Karpacza słynie w podobnym stopniu, co z nietypowych zjazdów.

Według tamtejszych specjalistów, profesjonalne SPA musi zająć się oczyszczaniem, odnową i pielęgnacją już na poziomie komórkowym! Jelenia Struga SPA Resort dla swoich gości wykonuje około 20 tys. zabiegów rocznie. 97 procent z nich stanowią zabiegi lecznicze, czyli właśnie te, które pozytywnie oddziałują na komórkę.

Wszystko to również w duchu wellness... - Nordic walking, zjazdy saniami rogatymi, a może spacer po rozżarzonych węglach? – pytają prowadzący Jelenią Strugę. - Pojęcie wellness bazuje na przekonaniu, że ciało, umysł oraz duch powinny pozostawać we wzajemnej równowadze - przypominają. - To również modny dziś styl życia mający zapewnić doskonałe samopoczucie poprzez zaspokojenie potrzeb fizycznych, emocjonalnych oraz intelektualnych. Trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce do wykonywania tego typu aktywności, niż samo serce karkonoskich lasów, w którym położona jest Jelenia Struga SPA Resort.

TH

www.sanierogate.kowary.pl, www.jeleniastruga.pl

 

Napisz komentarz

autor*
e-mail*
www
opinia*
wynik dodawania*
9 i 7
 

*) pola wymagane
 

Komentarze

    Brak komentarzy do tego wpisu.
     

    Następny / poprzedni artykuł

       «« Pełne zanurzenie (dłoni w pa(...)
    Platini i inni do SPA w Charko(...) »»