03 stycznia, 2012


Najwyższy czas przejść do wagi lekkiej

Amerykańscy naukowcy potwierdzają to, co wielu z nas doskonale wie. Jakie jest najczęściej przyjmowane postanowienie noworoczne? Odchudzenie się!  Problem w tym, że jedynie co piątej osobie udaje się w nim wytrwać przez cały rok. Interesujące dane opublikował właśnie zespół U.S. Centers for Disease Control and Prevention w Atlancie.

Jak twierdzi dr Jessica Bartfield z Gottlieb Memorial Hospital, żeby coś zmienić w życiu potrzebna jest silna motywacja, a początek roku jest do tego znakomitą okazją. W przypadku odchudzania się motywacja może nie być jednak wystarczająca. Jej zdaniem, konieczna jest trwała zmiana stylu życia. I nie należy się zniechęcać niepowodzeniami...

W wypowiedzi dla „HealthDay News” amerykańska dietetyczna wyjaśnia, że z odchudzaniem jest tak jak z jazdą na rowerze: upadki, szczególnie na początku, są konieczne, żeby nauczyć się jeździć. W takim razie jak z początkiem nowego roku należy zabrać się do odchudzania?

Dr Jessica Bartfield twierdzi, że przede wszystkim należy postawiać sobie realistyczne cele. Na początek wystarczy, że postanowimy schudnąć o 10 proc. Aby to osiągnąć, nie warto rezygnować ze śniadania. Jeśli zjemy je w ciągu godziny po wstaniu z łóżka, na cały dzień zwiększymy metabolizm naszego organizmu o 20 proc. W ogóle podczas odchudzania się lepiej jest jeść choćby niewiele niż się głodzić.

Trzeba więc jeść codziennie, przez siedem dniu w tygodniu, najlepiej w jednakowych odstępach czasu. Nie poświęcamy ani jednego dnia na głodówkę. Ale też nie może być tak, ze ograniczamy się w jedzeniu w dni powszechnie, a w weekend dajemy sobie wolne. Albo na przykład... wybieramy się do SPA.

Na wysiłek fizyczny codziennie trzeba poświęcić godzinę. Nie musi być to intensywny sport, wystarczy choćby spacer. I nie musimy ćwiczyć w jednym ciągu, możemy podzielić wysiłek na kilka etapów w całym dniu. Dobrze jest być aktywnym w ciągu dnia: warto parkować samochód nieco dalej niż zwykle albo korzystać z miejskiej komunikacji, by więcej chodzić; zamiast używać windy, lepiej chodzić po schodach, jeśli tylko to możliwe.

Warto równocześnie ograniczyć oglądanie telewizji. W jakim stopniu? Do maksimum 10 godzin tygodniowo. - Wiele osób tłumaczy, że nie ma czasu na wysiłek fizyczny. Dopiero kiedy uzmysłowią jak długo ślęczą przed ekranem telewizora lub komputera, zaczynają więcej ćwiczyć - twierdzi dr Bartfield.

Naturalnie codziennie trzeba liczyć kalorie. Większość osób nie zdaje sobie sprawy jak dużo zjada w ciągu całego dnia. Podobnie należy liczyć ile ćwiczyliśmy w ciągu dnia. Przynajmniej raz w tygodniu warto stanąć na wadze i sprawdzić jakie czynimy postępy w odchudzaniu, potem kontrolujemy tylko, czy znowu nie zaczynamy tyć. Dzięki temu szybciej możemy zareagować, gdyby się okazało, że znowu ważymy coraz więcej.

Dr Battlefield uważa, że tak jak w nauce jeżdżenia na rowerze czy samochodem, dobrze jest mieć do pomocy instruktora. Najlepiej, żeby był nim doświadczony dietetyk, specjalista ze SPA, ale warto choćby polegać ma kimś bliskim w rodzinie lub wśród przyjaciół. Na osobie, do której mamy zaufanie i która gotowa jest poświęcić nam trochę czasu.

TH

www.cdc.gov, www.healthday.com

 

Napisz komentarz

autor*
e-mail*
www
opinia*
wynik dodawania*
7 i 2
 

*) pola wymagane
 

Komentarze

    Brak komentarzy do tego wpisu.
     

    Następny / poprzedni artykuł

       «« Medical Park urządza się w M(...)
    Naturalne olejki eteryczne LAK(...) »»