Życie w stylu Wellness


Podstawą poprawnego wykonania każdego powierzonego nam zadania, jest nic innego, jak tylko skupienie. Podczas prowadzenia auta, powinniśmy skupić naszą uwagę na jeździe. Podczas rozmowy – na dialogu. Przebywając z rodziną, to najbliżsi powinni stanowić główny obiekt naszego zainteresowania. Spostrzeżenia te brzmią wręcz banalnie, jednak czy istotnie równie banalne jest prowadzenie życia zgodnego z powyższą zasadą?

Przecież jadąc samochodem, często zdarza nam się np. równocześnie rozmawiać przez telefon, a podczas zabawy z dzieckiem, nasze myśli oscylują gdzieś pomiędzy pracą a planami weekendowymi, i tzw. „podzielność uwagi” nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli we własnym, codziennym zachowaniu, dostrzegają Państwo przedstawiony powyżej problem, to niezawodny znak, że najwyższy czas się skupić. Skupić… na Wellness.



Czym jest Wellness?


Pojęcie to chyba najłatwiej wyjaśnić za pomocą prostego przykładu. Otóż znaczenie zwrotu „wyspać się” w pojęciu Wellness równoznaczne jest z „wstać z łóżka wypoczętym, zregenerowanym, pełnym nowych sił i pozytywnej energii”.


Życie według filozofii Wellness wyklucza, lub w znacznej części ogranicza, przymus ciągłego przyjmowania np. leków przeciwbólowych czy uspokajających. Tu nie ma miejsca na zbędne kilogramy, problemy z aktywnością fizyczną, a tym samym zaburzenia metabolizmu.


Wellness to wielowymiarowe pojęcie zdrowia, samozadowolenia oraz istnienia w zgodzie z sobą samym. To połączenie piękna, witalności i radości. To definicja prawdziwego, pełnego życia, nie zaś przetrwania czy wegetacji.


Na pytanie o twórcę filozofii Wellness, źródła wymieniają nazwiska dwóch osób. Są to: specjalista od medycyny prewencyjnej, Dr. Halbert Dunn oraz światowej sławy ekonomista – Paul Zane Pilzner.


Dr. H. Dunn (1896-1975) w swojej koncepcji, odpowiedzialnością za stan zdrowia człowieka obarcza nie środowisko czy czasy w których dana osoba funkcjonuje, lecz…ją samą. Ponieważ to właśnie my jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie, my i tylko my powinniśmy dbać o nieustanną poprawę jego jakości.



Choć koncepcja Paula Zane Pilznera jest niewątpliwie zgodna z założeniami Dr.Dunna, występują między nimi jednak pewne różnice. Pilzner otwarcie staje w opozycji do tzw.: „przemysłu chorobowego”, którego funkcjonowanie jest możliwe, tylko dzięki kiepskiej kondycji zdrowia potencjalnego nabywcy. Szeroko pisze on o tym zjawisku w swojej książce pt: „The New Wellness Revolution”. Można więc założyć, że koncepcje Pilznera są niejako „dopełnieniem” założeń Dunna.


Komukolwiek by jednak nie przyznać palmy pierwszeństwa w opracowaniu koncepcji filozofii Wellness, jedno jest pewne. Każdy człowiek, ceniący sobie zdrowie zarówno swoje jak i swoich najbliższych, winien na stałe wprowadzić do słownika pojęcie „Wellness” i każdego dnia funkcjonować zgodnie z prezentowanymi przez nie zasadami.



Wellness? Jestem na tak! tylko jak…



…powinienem to zrobić? Na opisywaną przez nas filozofię Wellness, składa się przede wszystkim szacunek zarówno do siebie, własnego zdrowia, jak i swoich najbliższych oraz przyjaciół. Stare powiedzenie „kto z kim przystaje takim się staje”, wydaje się być tu jak najbardziej na miejscu. Wszak ludzie propagujący zdrowy styl życia, nie są zbyt chętni do zmiany swoich przyzwyczajeń na… gorsze. Przykładowo; niepalący raczej niechętnie przebywają w jednym pomieszczeniu z palaczami.


Konieczna jest także zmiana podejścia do własnych obowiązków. Obecne czasy wymuszają poniekąd na człowieku, ciągłą potrzebę zmian i rozwoju. Nie byłoby w tym oczywiście nic złego (wręcz przeciwnie!) gdyby nie to, że większość z nas raz popadłszy w ciągły wir zmian, nie jest później w stanie zwolnić obrotów, uspokoić się, wyciszyć i delektować np. prozaicznym pięknem ciszy. Takie zachowanie, negatywnie odbija się nie tylko na stanie naszego własnego zdrowia, (drażliwość, nerwice, obniżenie nastroju często przekształcające się w stany depresyjne) ale także na naszych relacjach z otoczeniem.


Za kolejny krok na drodze do filozofii Wellness, możemy uznać zmianę negatywnych nawyków żywieniowych oraz wdrożenie w życie aktywności ruchowej, niezbędnej do zachowania pięknej, zgrabnej sylwetki i polepszenia samopoczucia.


Szybka kawa o poranku, „obiady” w fast-foodach, czy zimne przekąski w postaci chipsów bądź paluszków, po prostu nie są w stanie zapewnić naszemu organizmowi odpowiedniej ilości składników mineralnych, bez których funkcje organizmu ulegają znacznym zaburzeniom. Ponadto takie jedzenie jest nośnikiem tzw. „pustych kalorii”. Oznacza to po prostu, że składniki dostarczone organizmowi powodują jedynie krótkotrwały przyrost energii, natomiast nie są one spalane w procesie przemiany materii. Nagromadzone w ten sposób złogi, mogą prowadzić do zaburzeń pracy wielu narządów a także nadwagi, będącej w prostej linii przyczyną wielu chorób.


Dlatego właśnie tak ważną rolę w założeniach Wellness, odgrywa ruch fizyczny oraz sposób naszego odżywiania.


Należy pamiętać, że choć Wellness nie jest żadnym produktem ani usługą, lecz sztuką życia, to jednak jej elementów możemy poszukiwać na tzw. „rynku zdrowia”. Rynek ten, stanowi swoisty ruch oporu dla branży „przemysłu chorobowego”, czyli dostarczającego człowiekowi licznych produktów, których zadaniem nie jest usunięcie problemu, a tylko powierzchowne, krótkotrwałe zaleczenie objawów chorobowych.



Wellness & SPA


Niezwykle przyjemne „dopełnienie” filozofii Wellness stanowi SPA. Czym jest SPA? Skrót tych wyrazów ma swoje korzenie w łacińskim „Sanus Per Aquam”, oznaczającym dosłownie „Zdrowie Poprzez Wodę”. SPA to po prostu liczne zabiegi przy użyciu naturalnych składników (głównie wody właśnie), mające zbawienny wpływ na nasze zdrowie. To pielęgnacja całego ciała, kojąca jednocześnie zmysły i pobudzająca wewnętrzne, ukryte zasoby energii. Zabiegi SPA stanowią idealne połączenie dobrodziejstw natury, z nowoczesnymi technologiami.


Nic więc dziwnego, że Wellness często idzie w parze właśnie ze SPA. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom wszystkich, którym nie obce jest życie zgodnie z naturą i własnym wewnętrznym rytmem, powstają liczne ośrodki świadczące usługi w dziedzinie Wellness&SPA. Często są to swoiste oazy spokoju, napełniające nowymi pokładami pozytywnej energii i przywracające swoim klientom równowagę, piękno oraz dobre samopoczucie.



Czy tego chcemy czy też nie, tempo narzucone przez XXIw. bywa obłędne i nadążenie za nim nie jest wcale sprawą tak łatwą, jak mogłoby się to na pierwszy rzut oka wydawać. Nie zapominajmy jednak, że w życiu najważniejsze jest… życie właśnie, a do niego niezbędne są nam składniki takie jak zdrowie, kondycja a przede wszystkim wzorowe relacje z najbliższymi. Wir zmian porywa ze sobą każdego, na szczęście pomocna dłoń, jaką podaje nam Wellness&SPA, jest skutecznym kołem ratunkowym pozwalającym wypłynąć na fali nowoczesności, bez rezygnacji z samego siebie. To droga do piękna, długotrwałej młodości i samozadowolenia. Droga, którą podążać powinien każdy nowoczesny człowiek i, miejmy nadzieję, w najbliższym czasie tak się właśnie stanie.


Milena Grochal
Inne artykuły w tej samej kategorii: