„PASJA do NATURY” – wywiad z dr Piotrem Kardaszem

W momencie, gdy podejmiemy decyzję, aby wprowadzić do naszej diety to, co najbardziej wartościowe i zaczynamy zagłębiać się w temat związany z suplementami na niemal każdym kroku możemy natknąć się na pojęcia, które nam, laikom, niewiele mówią. Niestety nie każdy z nas może poszczycić się dyplomem z medycyny czy dietetyki, jednak zgadzamy się w jednym -  wszyscy chcemy być po prostu zdrowi

Właśnie dlatego o odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące tego niezwykle ostatnio popularnego, a jednak otoczonego wieloma mitami tematu, poprosiliśmy doktora Piotra Kardasza.

Panie Doktorze, może na początku opowie nam Pan o skąd wziął się pogląd mówiący o potrzebie suplementacji. Ile w nim prawdy?

P.K.: W dzisiejszych czasach suplementacja jest koniecznością, pozwalającą przeciwdziałać wszelkiego rodzaju schorzeniom, które pojawiłyby się gdybyśmy nie dowartościowali produktów spożywczych nieodzownych nam do życia. Lek jest koniecznością, suplement jest rozważnym stosowaniem uzupełnienia pożywienia bez którego nie ma życia. Wiedzą Państwo, że istnieją pewne atrybuty życia - bez tlenu nie ma życia, ale bez pożywienia, które jest pełnowartościowe to życie też nie będzie normalnie funkcjonowało, nie zostaną zachowane normalne procesy. Zatem skoro środowisko nam juz nie dostarcza tych składników, które są nieodzowne do prawidłowych funkcji naszych narządów musimy świadomie je pozyskać z kultur ekologicznych. Zatem jeżeli mówimy o suplementacji, to suplementacja powinna być wysublimowana i oparta tylko o ekologiczne, czyli certyfikowane produkty.

Jednak często spotykamy się z opinią, że przecież nasi przodkowie nie korzystali z suplementów i niczego im nie brakowało...

P.K.: Owszem – nie sposób się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Zwróćmy jednak uwagę na to, że prowadzili oni całkiem inny tryb życia, jedli pełnowartościowe owoce i warzywa, mięso nie było w żaden sposób przetwarzane, a powietrze aż tak skażone. 

Powodów, które sprawiają, że w obecnych czasach suplementacja jest nam nieodzowna można by podać wiele.  Zacznę od monokultury upraw rolnych. Oznacza to, że w jednym miejscu ciągle uprawia się tą samą roślinę doposażając glebę w chemiczne związki nawozowe. Zapominamy jednak o tym, że np. azotyny są kancerogenne. To wszystko przenosi się na pożywienie dla zwierząt, a zwierzęta jeszcze dodatkowo doposaża się sterydami, żeby szybciej przybierały na masie. W ten właśnie sposób dostajemy produkty pochodzenia zarówno zwierzęcego jak i roślinnego, które zupełnie nie odpowiadają naszemu organizmowi, a wręcz zanieczyszczają go. Do tego pojawia się kwestia konserwantów, stabilizatorów barwnych i smakowych jak glutaminian sodu, który likwiduje pozytywne bakterie, znajdujące się w jelicie grubym, które odpowiadają za naszą odporność. Nie możemy zapominać o zanieczyszczeniach  przemysłowych, pyle zawieszonym, a nade wszystko styl u życia, pewnych niepoprawnych nawykach w sposobie odżywiania, ale przede wszystkim gonitwie za ciągłymi osiągnięciami, które nie przynoszą nam tego, co powinno nam dostarczać satysfakcji, a to przecież nie wszystko... 

Dzisiejszy świat jest inny, ale nasze organizmy się nie zmieniły. Tak samo jak nasi dziadkowie czy pradziadkowie, aby sprawnie funkcjonować potrzebujemy odpowiedniej dawki witamin i minerałów.

W takim wypadku praktycznie każdy z nas powinien zdecydować się na suplementację, ponieważ wszyscy jesteśmy narażeni na wymienione przez Pana czynniki. Rozumiem, że nie pozostaje nam nic innego, jak wybrać się do apteki...

P.K.: Przede wszystkim musimy zdecydować się na wybór dobrego suplementu, a dla niewtajemniczonych to nie jest takie proste. Okazuje się, że pod względem chemicznym pewne związki, które sztucznie uzyskujemy w zakładach przemysłowych mają strukturę zawsze prawoskrętną, która nie jest tolerowana przez organizm do tego stopnia, że albo wcale nie jest wchłaniana, albo tylko częściowo, wykazując przy tym uboczne, negatywne skutki włącznie z zakwaszeniem organizmu. Tak się stało np z kwasem askorbinowym -  witamina C właśnie ta prawoskrętna, czyli syntetyczna zakwasza organizm, zamiast poprawiać jego funkcje. Może i po kilku dniach stosowania syntetycznych suplementów przestaną nam wypadać włosy i łamać się paznokcie ale czy nasza wątroba to wytrzyma? Chyba nie o to chodzi. Nie szukajmy tabletek-cud, szukajmy tego, co naszemu organizmowi przyniesie prawdziwe ukojenie, da mu to, czego rzeczywiście potrzebuje i czego się domaga.

Co w takim razie wyróżnia dobre suplementy? 

P.K.: Otóż sama norma unijna mówi o tym, że suplementem można nazwać produkt, który zawiera 38% naturalnego składu pochodzenia, w  tym przypadku, roślinnego. Niektórzy starają się z tego robić przywilej i dodatkowy atut, twierdząc, że rozcieńczony produkt lepiej się wchłania. Rzeczywistość jest troszeczkę inna, bo wystarczy spojrzeć na to, jak organizm wchłania poszczególne substancje. Można oczywiście z roślin wziąć te najbardziej rozpoznawalne składniki i poustawiać je w tzw. modny sposób, ale to będzie działało wyrywkowo. Przyroda nie zna kompromisów i nasz organizm również, zatem to, co zostało stworzone w naturze z tzw. tłem biologicznym i właściwym stężeniem, najbardziej odpowiada naszemu organizmowi. Rzecz w tym, aby rozpoznać tę jakość.

Reasumując – co możemy uzyskać decydując się na suplementację? W świetle tego, co Pan powiedział mam oczywiście na myśli tą w pełni naturalną.

P.K.: Dzięki właściwej suplementacji organizm odzyskuje sprawność funkcjonowania i jego naturalną zdolność działania na poziomie komórkowym. Organizm ludzki został tak skonstruowany, że ma zdolności regulacyjne, ale do pewnego momentu. Zwykle do tego, w którym czynniki wcześniej przytoczone, jako negatywne, a pochodzące ze środowiska, nie ograniczą zdolności jego syntezy i funkcji organicznych. Pamiętajmy, że nasz organizm to jedno z najdoskonalszych „urządzeń” na świecie, dbajmy więc o nie najlepiej jak to tylko możliwe. Jeśli będziemy świadomie podejmować decyzje i kierować się mądrymi wyborami, które będą procentować nie tylko w najbliższej przyszłości, ale również za kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat.

Z naszej rozmowy jednoznacznie wynika, że w obecnych czasach suplement to nasz największy sprzymierzeniec na drodze do zdrowia.  Nie jest to już wymysł czy fanaberia, a coś, czego nasz organizm rzeczywiście potrzebuje, aby dobrze funkcjonować. Zadbajmy więc o siebie i pozwólmy sobie na luksus, jakim obecnie jest dobre samopoczucie. 

1508475167



dr Piotr Kardasz
Międzynarodowy biolog, pedagog i dziennikarz
Współtwórca i szef Instytutu Profilaktyki Zdrowia
Przewodniczący Rady Naukowej DuoLife
Inne artykuły w tej samej kategorii: