Jak nazwać hotelowe SPA?

Niby prosta sprawa – wystarczy pomysł, bo wytyczne nie są skomplikowane. Wiadomo, że nazwa ma być: prosta, chwytliwa, łatwa do zapamiętania i najlepiej oddająca klimat miejsca.
1511218121Zadanie niby niezbyt trudne, bo co to w porównaniu z opanowaniem personelu, znalezieniu odpowiednich dostawców i marek oraz stworzeniu atrakcyjnej oferty. A jednak wymagało zaangażowania całego personelu, nie tylko SPA, ale i obiektu. I cóż, mimo pięknego języka, jakim władamy na co dzień - okazuje się, że w pierwszej kolejności przychodzą nam do głowy nazwy w językach obcych, ale czy na pewno nasi goście znają ich znaczenie bądź czy mają ochotę łamać sobie język na dziwnie brzmiących nazwach?
Odrzucając te orientalne nazewnictwo, zaczęliśmy iść tropem lokalizacji i znowu pudło, bo kolejne nazwy okazywały się już tylko powielaniem istniejących miejsc o różnym, niekoniecznie interesującym nas przeznaczeniu. W takim razie, nie poddając się zaczęliśmy zagłębiać się w markę, na jakiej pracujemy i tu niestety też polegliśmy, bo zbyt banalnie lub groteskowo.
Jak jednak przystało na twórcze umysły, nie poddajemy się i idziemy o krok dalej, że może niech będzie to odniesieniem do wystroju… Ale tu też nie pasuje, więc jako kreatywne osoby może zaprojektujemy coś w naszym SPA, co będzie charakterystyczne i od tego stworzymy nazwę?...
I w tym momencie zrozumiałam, że chyba się zagalopowaliśmy, bo budować, projektować, dokupywać , to już zdecydowanie zbyt daleko idące poszukiwanie. Poprosiłam o przerwanie tematu i wyjechałam w miasto po odrobinę inspiracji. Siedząc w jednej z kawiarni posłyszałam rozmowę. Brzmiała ona następująco: „ Słuchaj, to SPA w Hotelu X jest fantastyczne, dawno nie byłam tak zadowolona” mówi jedna, na co druga zadaje pytanie: „Ty, a jak ono się nazywa” na co jej przedmówczyni odpowiada: „ Nawet nie wiem , w Hotelu X?...”.
1511218121Po tych właśnie słowach doznałam olśnienia – bo przecież po co wydawać na reklamę podwójnie, jeśli wystarczy reklamować się pod szyldem własnego obiektu. Być może Wy, drodzy czytelnicy, jesteście bardziej kreatywni…
Oczywiście w Day SPA nazwa jest w mojej opinii niezbędna, ale ja cieszę się zarządzaniem hotelowym SPA, które dzięki marce obiektu jest jego integralną częścią w swej strukturze.

Kamila Barszczewska

Kamila Barszczewska – Dyrektor Generalny Hotelu Senator w Dźwirzynie oraz współwłaściciel firmy Centurion Imprezy Integracyjne. Wcześniej wicedyrektor Hotelu Leda SPA w Kołobrzegu oraz Dyrektor Generalny i wiceprezes zarządu Diva SPA. O d 8 lat związana z branżą hotelarską, swoje pierwsze kroki stawiała w centrum Promocji Miasta, a następnie - pracując na rożnych stanowiskach w międzynarodowej sieci STARWOOD Hotels. Mimo wieloletniej działalności zarządczej i operacyjnej jej pasją jest sprzedaż, a od ostatnich 3 lat tematyka związane ze SPA & Wellness.
Inne artykuły w tej samej kategorii: